Sławomir Wojtkowski


filozof, etyk, strateg, badacz i wielbiciel reklam

(Prawie) bez komentarza

Kot w butach

kot w butach 3d

Już od początku roku wszędzie było go pełno: na ulicach, w podziemnych przejściach i pasażach, w metrze, no i oczywiście w kinach. Ten zuchwały spryciarz zawsze umie dostosować się do okoliczności, doskonale wie gdzie i jak się zachować. Serwuje nam więc cały wachlarz min i postaw – od prosząco-roztkliwiających przez kpiarsko-wyluzowane aż po władczo-buńczuczne.

Powyborcze sprzątanie w Kazimierzu

Wybory parlamentarne w Kazimierzu

Wybory parlamentarne AD 2011 już ZA nami. Ale cały czas jeszcze PRZED nami sprzątanie po nich. Przynajmniej w Kazimierzu Dolnym (nad Wisłą) wygląda na to, że tydzień po niedzieli wyborczej nikt się jeszcze do robienia porządku nie pali. Nikomu się nie chce zrywać plakatów, zdejmować bannerów i ściągać transparentów kandydatów na posłów i senatorów. Czyżby tak bardzo się podobały?

Co mówią reklamy Ryszarda Kalisza?

Co mówią reklamy wyborcze 2011 Ryszarda Kalisza

Mamy kampanię wyborczą (AD 2011), więc politycy bardziej nas kokietują, częściej z nami rozmawiają, dzielą się różnymi przemyśleniami, chętniej coś obiecują. Szczególnie w reklamach. Także zewnętrznych. Przyjrzałem się dokładniej mądrościom i obietnicom kandydata na posła, powszechnie znanego polityka Ryszarda Kalisza, startującego w Warszawie. I co? Mam mętlik w głowie.

Las Vegas, czyli podgórskie impresje promocyjno-handlowe

Las Vegas, czyli podgórskie impresje promocyjno-handlowe

Tatry przeżyły tego lata prawdziwe oblężenie. Tylko jednego (rekordowego) dnia, 14 sierpnia, na teren Tatrzańskiego Paku Narodowego weszło 40 tysięcy ludzi! Rzecz jasna tłoczno było też w Zakopanem. A tam, gdzie znajduje się tak wielu konsumentów i potencjalnych klientów – trzeba działać. Przyjrzyjmy się zatem niektórym aktywnościom górali-biznesmenów.

Hono tu, czyli nadmorskie impresje promocyjno-handlowe

zajefajne zapiekanki

W czasie wakacji nikt nie powinien czuć się zwolniony z polowania na specjalne okazje zakupowe. Szczególnie będąc nad morzem. Bo każdy znajdzie tu coś dla siebie: i miłośnicy kupowania 1001 bubli, i wahający się czy na plaży lepiej więcej odsłonić czy zasłonić, i koneserzy spragnieni “prawdziwej sztuki filmowej”, a nawet ci, którzy chcieliby czuć jeszcze morską bryzę, ale skończyły im się pieniędze.

-->