Sławomir Wojtkowski


filozof, etyk, strateg, badacz i wielbiciel reklam

Reklama pozytywnie zakręcona

Łączy w sobie taniec, akrobatykę i promocję. Jest dynamiczna i wesoła. Sign Spinning – forma reklamy, w której nośnikiem przekazu jest (nie)zwykła strzałka, podbija polskie ulice. To prawdziwa ambientowa rewolucja. Na czym dokładnie polega i jaka jest jej historia?

W 2002 roku w Georgtown University Max Durović założył firmę Aarrow Advertising, której najważniejszym pomysłem i wyróżnikiem był właśnie – Sign Spinning. Jest to swoiste połączenie sportu z reklamą. Nośnik ma charakterystyczny kształt strzałki o określonych wymiarach. Tricki, kopnięcia, ślizgi i inne akrobacje osób trzymających strzałę (zwanych spinnerami) mają na celu zwrócenie uwagi odbiorcy na przekaz reklamowy.

Sign Spinning- Reklama pozytywnie zakręcona

Ważnym elementem jest tu rzecz jasna interakcja z odbiorcą. Gdy spinner wie, że ktoś patrzy w jego kierunku, że zwrócił na siebie czyjąś uwagę, „zamraża się” (tak zwany „freez”) z powierzchnią ekspozycyjną strzałki skierowaną w stronę odbiorcy – wówczas ten ostatni może bez problemu odczytać komunikat. Do tzw. Aarrow Attention Method (czyli metody zwracania uwagi) należy m.in. „point and smile” czyli wskazywanie ludzi, machanie do nich, pozdrawianie ich i uśmiechanie się do nich. Spinner powinien oczywiście emanować pozytywną energią. Ulica jest jego sceną, a przechodnie to jego widownią.

Dzięki połączeniu umiejętności tańca i akrobatyki z reklamą, biznesem i możliwością zarabiania w ten sposób pieniędzy, niektórzy pokochali Sign Spinning. Najlepszymi spinnerami są z reguły osoby, które regularnie ćwiczą, mają dobrą koordynację ruchową, są tancerzami, jeżdżą na desce, na bmx-ach, żonglują, ćwiczą akrobatykę albo trenują sztuki walki. Przede wszystkim jednak liczy się w tych działaniach osobowość – to „coś”, co pozwala podbijać serca tłumów.

Podczas jednego z badań skuteczności tej formy reklamy policzono, że 9 na 10 osób, które zwróciły uwagę na strzałkę, zapamiętało znajdujący się na niej przekaz (który oczywiście nie powinien być zbyt rozbudowany). Siłę oddziaływania Sign Spinningu zaczęły więc wykorzystywać w swoich kampaniach marki takie jak McDonald’s, Ford, Wallmart, Subway czy Pepsi.

Okazuje się jednak, że Sign spinning to więcej niż reklama czy biznes. To także pasja łącząca międzynarodową społeczność. I sport – i to sport ekstremalny. Dowodzą tego popisy najlepszych spinnerów z wielu krajów, którzy spotykają się co roku w Las Vegas podczas WSSC (World Sign Spinning Championships). Aarrow Advertising tworzy miejsca pracy i daje możliwość rozwoju dla młodych ludzi. Dzięki niezwykłej aurze i atmosferze to medium reklamowe jest wyjątkowe. Liczy się w nim przede wszystkim człowiek, jego emocje, umiejętności, kunszt.

W Polsce filia Aarrow Advertising powstała w 2012 roku. Mimo krótkiego stażu na polskim rynku reklamowym, agencja pracowała już m.in. dla Saturna, Media Markt, Burger Kinga, ToysRus’a. Dzięki istocie sign spinningu – dynamice, energii, pasji – coraz więcej marek decyduje się na tą formę reklamy. Wydaje się, że jest to ciekawa alternatywa dla smutnych i często nie identyfikujących się ze swoją aktywnością staczy czy ulotkarzy, których często widzimy na ulicach polskich miast.

Krzysztof Urbański / AArrowAds Polska
https://www.facebook.com/pages/AArrowAds-Polska/256386967797548?fref=ts www.aarrowsignspinners.pl

[współpraca: sw, czerwiec 2014]

Komentarze:

Wypowiedz się


 

-->